Niedzielne rozważania

Niedzielne chodzenie (3.06.2018)

Będziesz zważał na szabat, aby go święcić, jak ci nakazał Pan, Bóg twój. (Pwt 5, 12)

Bóg, który rozkazał ciemnościom, by zajaśniały światłem, zabłysnął w naszych sercach, by olśnić nas jasnością poznania chwały Bożej na obliczu Jezusa Chrystusa. Przechowujemy zaś ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. (2 Kor 4, 6-7)

Pewnego razu, gdy Jezus przechodził w szabat pośród zbóż, uczniowie Jego zaczęli po drodze zrywać kłosy. (Mk 2, 23)

Taki dzień jest po to, aby się z Nim spotkać. Aby On był najważniejszy. Zachować święty dzień, to zdecydować się na chodzenie z Nim, tak jak uczniowie, pośród zbóż. Potrzeba karmić się tym, co Boże; tym, co do Niego należy. Dopiero później Apostołowie razem z Jezusem idą do świątyni, gdzie dokonuje się cud. Taka droga jest możliwa również i dla nas…

czytaj dalej…


Ciało i Krew Chrystusa (31.05.2018)

Krew Chrystusa, który przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę, oczyści wasze sumienia z martwych uczynków, abyście służyć mogli Bogu żywemu. (Hbr 9, 14)

A gdy jedli, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał i dał im, mówiąc: „Bierzcie, to jest Ciało moje”. Potem wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, i pili z niego wszyscy. I rzekł do nich: „To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana”. (Mk 14, 22-24)

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa… Liczne procesje, odświętnie ubrani ludzie, dzieci sypiące kwiaty, dźwięk dzwoneczków, feretrony, piękne ołtarze przygotowane gdzieś przy drogach. A wszystko to dlatego, że Bóg przychodzi w swoim Ciele i Krwi, by się oddać tobie i mnie. Dzisiaj. Tu i teraz. W każdej chwili twojego życia…

czytaj dalej…


Trójjedyny Bóg (27.05.2018)

Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata. (Mt  28,18-20)

„Niech żyje Święty, Trójjedyny Bóg w sercach naszych i w sercach wszystkich ludzi!” (św. Arnold Jansen SVD)

Niedziela Trójcy Przenajświętszej zaprasza nas do spotkania z Bogiem, który jest jeden, ale objawił się w trzech osobach. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć tej tajemnicy. Bóg – to Miłość. Miłość tak wielka, że przekracza możliwości ludzkiego poznania, a jednocześnie tak bardzo czuła i bliska, że dotyka każdego człowieka. W Panamie, która leży między dwoma oceanami, tłumaczyłem tę tajemnicę, porównując ogrom Bożej miłości właśnie do wód oceanu…

czytaj dalej…


Jeżeli pozwolicie się prowadzić Duchowi… (20.05.2018)

Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała. Ciało bowiem do czego innego dąży niż duch, a duch do czego innego niż ciało, i stąd nie ma między nimi zgody, tak że nie czynicie tego, co chcecie. Jeśli jednak pozwolicie się prowadzić duchowi, nie będziecie podlegać Prawu…(Ga 5,16-18)

Zesłanie Ducha Świętego to również czas na „wyjście z Wieczernika”. Tylko wtedy można dawać o Nim świadectwo. Działanie Boga rozpoczyna się w chwili, gdy zdecydujemy, by „postępować według Ducha”. Czasem trzeba po prostu się odważyć, zaryzykować albo pójść w nowym kierunku, który już od jakiegoś czasu przeczuwasz. Mówi ci o nim twoje serce. Może w takim szarym, codziennym życiu trzeba zawrócić z jakiejś drogi czy zrezygnować z „pożądania ciała”, które po cichu weszło do twojego życia. Pożądań jest wiele: nierząd, nieczystość, wyuzdanie, bałwochwalstwo, czary, nienawiść, spory, zawiść, gniewy, pogoń za zaszczytami, niezgoda, rozłamy, zazdrość, pijaństwo, hulanki…. Sam wiesz, które jest twoje…

czytaj dalej…


Niebo… (13.05.2018)

Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: „Słyszeliście o niej ode Mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym”. (Dz 1, 1-5)

Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony. (Mk 16, 15-16)

 

Łukasz pisze do Teofila, że w swojej Księdze zawarł w wszystko, co najważniejsze dla tych, którzy nie spotkali Jezusa, kiedy On żył i nauczał tutaj na ziemi. Nie spotkali, bo nie mogli, ponieważ urodzili się później czy w zupełnie innej części świata. Tak jak my. Jezus wstąpił do nieba, ale to nie znaczy, że nie można się z Nim spotkać już nigdy. Wprost przeciwnie. Takie spotkanie jest możliwe dzięki Duchowi Świętemu. Jednak…

czytaj dalej…


Żyć dla… (5.05.2018)

Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.(1 J 4, 7-10)

Aby przynieść trwały owoc, ziarno musi obumrzeć. Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity (J 12, 24).

Możesz zapytać: Dlaczego ciągle ja? Inni tego nie robią i całkiem dobrze im się powodzi. Zostałeś wybrany i posłany. Nie ktoś inny. Ty. Ty zostałeś wybrany i posłany, aby iść i żyć dla innych. Na pewno na tym nie stracisz. Twoja ofiara będzie miała wielką wartość. Życie przyniesie owoc, a Bóg da ci o wiele więcej. Staniesz się Jego przyjacielem. Pomnoży to, co oddałeś. Taka miłość ma wielką moc, bo jest z Boga. (1 J 4,7). Przemienia i uzdrawia twoje serce. Daje życie…

czytaj dalej…


Wszczepieni w Miłość (28.04.2018)

Trwajcie we Mnie, a Ja w was będę trwać. Podobnie jak latorośl nie może przynosić owocu sama z siebie – jeżeli nie trwa w winnym krzewie – tak samo i wy, jeżeli we Mnie trwać nie będziecie. Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić.(J 15, 4-5)

Tak się pięknie złożyło w dzisiejszą niedzielę, że zostałem poproszony przez moich przyjaciół o udzielenie sakramentu chrztu ich synkowi. Dzisiejsze Słowo Boże bardzo konkretnie i głęboko mówi o tym sakramencie. Warunkiem chrztu dziecka jest wiara jego rodziców…

czytaj dalej…


Dobry Pasterz (21.04.2018)

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. (J 10,14-15)

Tutaj nie chodzi o jakąś tam powierzchowną znajomość. Poznać – to złączyć się, być razem. To relacja głęboka, bliska i intymna. Oparta na takiej miłości, za którą daje się życie. Jezus oddał swoje życie, aby uratować nasze. Nie umarł, bo musiał, ale oddał życie, bo chciał. Bo tak ukochał.

czytaj dalej…


Trzy tygonie po… (14.04.2018)

Wtedy oświecił ich umysły, aby rozumieli Pisma. I rzekł do nich:Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie; w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jeruzalem. Wy jesteście świadkami tego”. (Łk 24, 35-48)

Wielkanoc – to dla niektórych już daleka przeszłość. Być może wiele osób przeszło już do porządku wiosennego i swoich corocznych rytuałów. Wiosenna energia, sianie kwiatów, kwitnące sady –  to jakby już nie ten wielkanocny klimat. Kościół jednak ciągle raduje się Zmartwychwstaniem Pana. Jego bliskością i obecnością. Prawdziwą, żywą obecnością. Słowo Boże zaprasza nas do ponownego spotkania ze Zmartwychwstałym…

czytaj dalej…


Tak Bóg umiłował…(10.03.2018)

Jezus powiedział do Nikodema:
«Jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak trzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne. Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony». (J 3, 14-17)

Jezus uczy Nikodema miłości Boga do człowieka. Wiara i życie wieczne, czyli bycie z Bogiem są  ze sobą złączone.

Zbliż się do krzyża i zobacz. Zostań z Jezusem przez chwilę. Daj czas. Jezusowi i sobie. On wisi tam dla ciebie.  Bóg to miłość. Nie traktuj Go tylko jak kogoś od załatwiania spraw, z którymi  sobie nie radzisz. Miłości się nie używa, nie traktuje instrumentalnie. Z nią się przebywa całym sercem. Miłość to trwanie w prawdzie, chodzenie w świetle z Tym, który jest światłością…

czytaj dalej…


Oto jestem! (24.02.2018)

Bóg wystawił Abrahama na próbę i rzekł do niego: „Abrahamie!» A gdy on odpowiedział: „Oto jestem” – powiedział: „Weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jaki ci wskażę”. (Rdz 22, 1-2)

Jezus wziął z sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich samych osobno na górę wysoką. Tam się przemienił wobec nich. Jego odzienie stało się lśniąco białe, tak jak żaden na ziemi folusznik wybielić nie zdoła. (…) I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!”  (Mk 9, 2-3. 7)

Abraham słyszy głos Boga. To nie jest jakiś niezidentyfikowany głos. Słyszy swoje imię. Tym, co jest bardzo ważne w tę drugą niedzielę Wielkiego Postu, to usłyszeć głos Boga. Boga, który mówi właśnie do ciebie. Może trzeba wreszcie powiedzieć na modlitwie: „Oto jestem. Panie, chcę Cię słuchać. Jestem gotów do współpracy z Tobą”.

Jeśli zdecydujesz się, by słuchać, On cię zabierze na jakąś górę. Osobno…

czytaj dalej…


Czas się wypełnił (17.02.2018)

Duch wyprowadził Jezusa na pustynię. A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana, i był ze zwierzętami, aniołowie zaś Mu służyli. Gdy Jan został uwięziony, Jezus przyszedł do Galilei i głosił Ewangelię Bożą. Mówił: «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Mk 1, 12-15

Nie mów, że może kiedyś, bo teraz masz inne rzeczy do zrobienia. Albo że teraz – w ramach przygotowania do przyjścia Boga –  nie będziesz… jadł cukierków albo pił kawy. Zrozum, tutaj chodzi o Paschę, o przejście Boga. O zmianę życia. O wejście w głąb. O spotkanie. O twoje osobiste przymierze z Bogiem. Czas się wypełnił. Jezus przychodzi…

czytaj dalej…


Ludzie zewsząd (10.02.2018)

Lecz on po wyjściu zaczął wiele opowiadać i rozgłaszać to, co zaszło, tak że Jezus nie mógł już jawnie wejść do miasta, lecz przebywał w miejscach pustynnych. A ludzie zewsząd schodzili się do Niego. (Mk 1, 40-45)

Dzisiaj Światowy Dzień Chorego. Leżę w szpitalu. Na dodatek na dermatologii. Wprawdzie to nie trąd, ale gdybym urodził się w czasach Jezusa, mógłbym wylądować już poza obozem. Na szczęście czasy się zmieniły. Ale nie zmieniło się to, co najistotniejsze. Jezus dotyka chorego. Nie boi się bliskości z tym, co bolesne, trudne, a czasem nawet brzydkie. Ale…

czytaj dalej…


Gdzie indziej… (6.02.1018)

Z nastaniem wieczora, gdy słońce zaszło, przynosili do Niego wszystkich chorych i opętanych; i całe miasto zebrało się u drzwi. Uzdrowił wielu dotkniętych rozmaitymi chorobami i wiele złych duchów wyrzucił, lecz nie pozwalał złym duchom mówić, ponieważ Go znały. Nad ranem, kiedy jeszcze było ciemno, wstał, wyszedł i udał się na miejsce pustynne, i tam się modlił. Pośpieszył za Nim Szymon z towarzyszami, a gdy Go znaleźli, powiedzieli Mu: „Wszyscy Cię szukają”. Lecz On rzekł do nich: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości, abym i tam mógł nauczać, bo po to wyszedłem”. I chodził po całej Galilei, nauczając w ich synagogach i wyrzucając złe duchy. (Mk 1, 29-39)

Dzisiaj już środa, a ja ciągle chodzę z niedzielną Ewangelią w sercu. Kiedy Piotr znalazł Jezusa na pustyni, powiedział do niego: „Wszyscy Cię szukają”. A Jezus mówi: „Pójdźmy gdzie indziej, do sąsiednich miejscowości…”.

czytaj dalej…


Moc Boga (26.01.2018)

W Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką: uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie. Był właśnie w ich synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego… (Mk 1, 21-23)

Święto i świątynia. Można w niedzielę tam iść, być na Eucharystii i….

Najważniejsze, aby spotkać Jezusa, który ma moc. Rozpoznać, że On jest Bogiem, który przychodzi właśnie do ciebie. Przychodzi i naucza. Na Jego słowo możesz stać się nowym człowiekiem. Nawet jeśli wiesz, że jesteś silny i niezwykle inteligentny, w pewnych przestrzeniach sam sobie nie poradzisz. Zwykle jest tak, że im bardziej czujesz się samowystarczalny, tym bardziej potrzebujesz Jego interwencji…

czytaj dalej…


 

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu (14.01.2018)

Z pewnością ci, którzy pojadą do Panamy, spotkają się z czymś bardzo prostym, zupełnie innym i charakterystycznym wyłącznie dla tego miejsca. Otoczy ich ciepło i życzliwość mieszkających tam ludzi. Najważniejsze jednak, aby przez to spotkanie, przez doświadczenie wspólnoty oraz piękno tamtejszego świata, mieli okazję spojrzeć w głąb siebie.

czytaj dalej…


Iść za Jezusem (14.01.2018)

Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: „Oto Baranek Boży”. Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: „Czego szukacie?” Oni powiedzieli do Niego: „Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?” Odpowiedział im: „Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. (J 1, 35-39)

Oto Baranek Boży! (J 1, 35)

Baranek, który gładzi grzechy świata. Również twoje. Te, które najbardziej cię bolą, upokarzają, których się wstydzisz, ale sam nie umiesz z nich wyjść. On po to przychodzi do ciebie i dla ciebie. Chce ci pomóc…

czytaj dalej…


Droga wiary (4.01.2018)

A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi. Mt 2,9


Ewangelia mówi, że Trzej Królowie przywędrowali ze Wschodu. Przebyli bardzo długi odcinek drogi od swoich domów aż do Jerozolimy. Szli za gwiazdą, która właśnie w tym mieście gdzieś im się zagubiła. Przyszedł kryzys. Nie wiadomo było, co dalej, w którą stronę iść. Zatrzymali się. Zaczęli pytać. Dali sobie czas. Właśnie tam, w Jerozolimie, szukali jakiegoś znaku.

czytaj dalej…


Stanąć przed Nim (24.12.2017)

Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie.  (Łk 2,12)

Dzisiaj Wigilia, potem  pasterka i  Boże Narodzenie. Zatrzymałem się nad czytaniami z pasterki.

Przypomniała mi się wyspa w Panamie, gdzie pracowałem. Panuje tam taki zwyczaj, że przed pasterką kościół przez dłuższy czas pogrążony jest w ciemnościach. I nagle wśród tych ciemności zapalają się wszystkie żarówki. A ponieważ budynki nie mają zbyt grubych ścian i okna są zwykle otwarte, wśród nocy doskonale słychać wielki okrzyk radości całej tamtejszej społeczności. Brzmi on tak: Sii………..!!! 🙂

czytaj dalej…


Pierwszy piątek miesiąca (5.01. 2018)

Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko. Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność wobec Boga. (1 J 3,18-21)

Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: Pójdź za Mną! (J 1,43)

Jezusowi na krzyżu otworzyli serce. Chcieli Go dobić. A to wszystko przemieniło się w nowe życie. W Godzinie Miłosierdzia nastąpiło przejście ze śmierci do życia. Narodził się Kościół, a przez niego każdy z nas rodzi się do nowego życia w Bogu…

czytaj dalej…


Jego mocą (16.12.2017)

Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim, by opatrywać rany serc złamanych, by zapowiadać wyzwolenie jeńcom i więźniom swobodę; aby obwieszczać rok łaski Pańskiej. Ogromnie się weselę w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim… (Iz 61,1-2a.10)

 Wierny jest Ten, który was wzywa: On też tego dokona. (1 Tes 5,16-24)

Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz /posłanym/, aby zaświadczyć o światłości. (J 1,6-8)

Bóg nieustannie wzywa i posyła. Dzisiaj również. Wszyscy, którzy zostali ochrzczeni są wybrani, namaszczeni i posłani. Dzisiejsze Słowo zapewnia nas o tym, że On sam idzie z tym, kogo wybiera. Duch Pana Boga nade mną – pisze prorok Izajasz. To nie jest jakiś tam sobie „duszek” czy bliżej nieokreślona energia. To żywy i miłujący Bóg, który wybiera i posyła. Jeżeli podejmiesz tę misję, w sercu pojawi się ogromna radość, że tym, który działa, w tak trudnej niekiedy rzeczywistości, jest sam Bóg…

czytaj dalej…


Pocieszenie (10.12.2017)

Pocieszcie, pocieszcie mój lud! (Iz, 40,1)

Oto Ja posyłam wysłańca mego przed Tobą; on przygotuje drogę Twoją. Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, Jemu prostujcie ścieżki […]. Idzie za mną mocniejszy ode mnie, a ja nie jestem godzien, aby się schylić i rozwiązać rzemyk u Jego sandałów. Ja chrzciłem was wodą, On zaś chrzcić was będzie Duchem Świętym. (Mk 1,8)

Kiedy usłyszeli to Słowo, naród od wielu już lat znajdował się w niewoli. Prorok ogłasza jej kres. Koniec niewoli jest już bliski. Ta część Księgi Izajasza nazwana jest również „Księgą Pociech”. Nie są to jakieś tam zwyczajne ”pocieszanki”, ale pocieszenie, które trafia prosto do serca. Chodzi o serdeczne pocieszanie, podnoszenie na duchu.

Być może dzisiaj twoja sytuacja jest podobna…

czytaj dalej…


Wspólne czekanie (2.12.2017)

A jednak Panie, tyś naszym Ojcem, Myśmy gliną, a Ty twórcą. Dziełem rąk Twoich jesteśmy wszyscy… (Iz 64,3-7)

Odnów nas, Boże, i daj nam zbawienie… (Ps 80)

Wierny jest Bóg, który powołał nas do wspólnoty z Synem swoim Jezusem Chrystusem, Panem naszym. (1 Kor 1,3-9)

Czuwajcie!  (Mk 13,33-37)

Początek Adwentu. Rozpoczyna się szczególne czekanie. Trzeba zadać sobie nowe pytania. Na co mamy czekać?  Na kogo? I jak to czekanie ma wyglądać? Chodzi o to, abyśmy się nie rozminęli…

czytaj dalej…


Król (27.11.2017)

Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę miał o nie pieczę. Jak pasterz dokonuje przeglądu swojej trzody, wtedy gdy znajdzie się wśród rozproszonych owiec, tak Ja dokonam przeglądu moich owiec i uwolnię je ze wszystkich miejsc, dokąd się rozproszyły w dni ciemne i mroczne. Ja sam będę pasł moje owce i Ja sam będę je układał na legowisko.  (Ez 34,11-12.15)

W ostatnią niedzielę roku liturgicznego Jezus przychodzi jako Król Wszechświata. Jeżeli jest królem – to królem miłości. Miłości, która daje się cała. Jego królestwo – to królestwo miłości. Przychodzi do nas, bo kocha. To bardzo ciekawe, że w Ewangelii, którą czytamy w uroczystość Chrystusa Króla, Jezus opowiada o stadzie owiec. I chociaż  mówi o całym stadzie, to przecież do każdej ze swoich owiec przychodzi bardzo osobiście. Nie posyła do kogoś innego, jakiegoś zastępcy, przedstawiciela czy wysłannika. Przychodzi sam. Pochyla się nad człowiekiem…

czytaj dalej…


Masz talent (19.11.2019)

Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. (Mt 25,14-30)

 

Pan Bóg cię zna jak nikt. Obdarował cię bardzo hojnie. Ciebie i mnie. I chociaż jego szczodrobliwość jest ogromna, to przecież nie rozdaje swych darów bezmyślnie. Wie, czego może się od nas spodziewać. Nie stawia wymagań, których nie można zrealizować. Każdy dostaje według jego zdolności…

czytaj dalej…


Oczekiwanie (12.11.2017)

Królestwo niebieskie podobne będzie do dziesięciu panien, które wzięły swoje lampy i wyszły na spotkanie pana młodego. Pięć z nich było nierozsądnych, a pięć roztropnych. (Mt 25,1-13)

W tej samej Ewangelii, w języku hiszpańskim, zamiast określenia „pan młody” używa się słowa „mąż”. Pan młody to przecież niedawno zaślubiony, ukochany mąż. Nie jakiś chłopczyk w garniturze z wielką muchą, który przychodzi na bal. Nie. To jest ktoś ważny. Najważniejszy…

czytaj dalej…


Święci (1.11.2017)

A jeden ze Starców odezwał się do mnie tymi słowami: Ci przyodziani w białe szaty kim są i skąd przybyli? I powiedziałem do niego: Panie, ty wiesz. I rzekł do mnie: To ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i opłukali swe szaty, i w krwi Baranka je wybielili. (Ap 7,2-4.9-14)

W trakcie mojej – trwającej już ponad piętnaście lat – pracy misyjnej w Ameryce Środkowej niejednokrotnie obserwowałem, jak ważną rolę w komunikacji człowieka z Bogiem odgrywają święci. Nie zawsze jednak oddaje się im cześć tylko dlatego, że ich życie stanowi przykład godny naśladowania. Często są czczeni z nadzieją, że wstawiennictwo świętego wyprosi u Boga cud potrzebny w tym konkretnym momencie życia…

czytaj dalej…


Będziesz miłował… (28.10.2017)

Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. (Mt 22,34-40)

Te słowa nie są jakąś tam sobie propozycją. Bóg przykazuje. Wiem, że to teraz nie jest modne. Zaraz ktoś powie, że został okradziony z praw człowieka albo że stracił swoją wolność. W innym miejscu Jezus ponownie mówi: To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem (J 15,12).

Jak nas umiłował? Popatrz na krzyż…

czytaj dalej…


Przyjdz (9.07.2017)

Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. (…) Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. (Mt 11,25, 28-29)

Czujesz się czasem utrudzony? Tak zwyczajnie zmęczony codziennością… Albo tak mocno obciążony, że wydaje ci się, że już nie dasz rady nieść swojego życia. Nie zrobisz ani kroku dalej. Nie masz siły, bo rozsypały się twoje marzenia, bo miłość się nie spełniła, bo pojawiła się choroba, bo nagłe odejście kogoś bliskiego, bo czujesz jakąś dziwną stratę i cierpienie, którego nie rozumiesz… Co wtedy? Szukasz pomocy. Przyjaciele, terapeuci, czasem jakaś forma ucieczki lub próba zapomnienia za wszelką cenę.

Jezus prosi dziś o jedno. Jeśli jest ci trudno, przyjdź do Mnie…

czytaj dalej…