„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu…”

Dopiero dzisiaj obejrzałem film pt. Mary´s Land (Ziemia Maryi). Ukazuje on, w jaki sposób Maryja przychodzi do naszych serc w różnych, niekiedy bardzo odległych krańcach świata. W pewnym momencie swoje świadectwo daje młoda kobieta, tłumaczka z Bośni i Hercegowiny. Przybywając do maleńkiego Medjugorie, doświadczyła wewnętrznego pokoju i wielkiej miłości Maryi w swoim sercu. Ludzie często zadawali jej pytanie: Czy w Medjugorie jest wiele ciekawych rzeczy i atrakcji do zobaczenia? Na co odpowiedziała: Medjugorie dlatego jest tak czarujące, bo nie ma żadnych zewnętrznych atrakcji. Myślę, że Maryja wybrała właśnie to miejsce, do którego trudno się dostać, takie nieatrakcyjne, bo przychodząc tutaj chciała, żebyś nie patrzył na zewnątrz, ale raczej do środka, do wewnątrz.

Kilka miesięcy temu wróciłem z Panamy i przebywam w Polsce na urlopie zdrowotnym. Często słyszę tu podobne pytanie: Czy Panama, która jest gospodarzem najbliższych Światowych Dni Młodzieży, ma nam coś interesującego do zaoferowania. Czy są tam miejsca na tyle atrakcyjne, że je warto zobaczyć?

Maryja wybrała właśnie Panamę, bo to szczególne miejsce. Zupełnie inne niż Rio de Janeiro, Madryt, Kraków czy Paryż. Przede wszystkim jest tam piękna przyroda. Malownicze plaże, zmieszane razem różne kultury, łączące się tutaj oceany i kontynenty, a w tym wszystkim to, co najważniejsze – kochający Boga ludzie. Kościół w Panamie jest jeszcze bardzo młody. Tworzy go jedna archidiecezja oraz kilka niewielkich diecezji, które w Polsce można by porównać do większych dekanatów. To malutki kraj – kraj z jedną główną drogą – Panamericaną, która  nie jest nawet autostradą, z kilkoma niewielkimi miasteczkami oraz niezwykłą stolicą. Niezwykłą, bo z jednej strony bardzo bogatą, pełną wieżowców i bogatych dzielnic, a z drugiej strony, zaledwie kilka kilometrów dalej, staje się ona zdecydowanie coraz mniej okazała. To właśnie tam, w tej małej, pełnej kontrastów Panamie, Pan Bóg chce wraz z Maryją i Jej Synem spotkać się z młodymi ludźmi z całego świata.

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego (Łk 1,38). Maryja chce zgromadzić tam swoje dzieci. Powiedzieć im o wielkiej miłości, jaką Bóg ma do nas wszystkich. Ona jest orędowniczką, Tą która się za nami wstawia. Jest Matką.

Z pewnością ci, którzy pojadą do Panamy, spotkają się z czymś bardzo prostym, zupełnie innym i charakterystycznym wyłącznie dla tego miejsca. Otoczy ich ciepło i życzliwość mieszkających tam ludzi. Najważniejsze jednak, aby przez to spotkanie, przez doświadczenie wspólnoty oraz piękno tamtejszego świata, mieli okazję spojrzeć w głąb siebie. Aby patrząc na Maryję, na Jej pokorę i zaufanie, mieli odwagę zajrzeć do samego środka swojego serca i tam, w swoim wnętrzu spotkać miłującego Boga, który jest naszym najlepszym Ojcem.

Najważniejsze i najpiękniejsze we wszystkich Światowych Dniach Młodzieży, bez względu na to, gdzie się odbywają,  jest właśnie spotkanie z Nim.