Dobry Pasterz

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. (J 10,14-15)

Tutaj nie chodzi o jakąś tam powierzchowną znajomość. Poznać – to złączyć się, być razem. To relacja głęboka, bliska i intymna. Oparta na takiej miłości, za którą daje się życie. Jezus oddał swoje życie, aby uratować nasze. Nie umarł, bo musiał. Oddał swoje życie, bo chciał. Bo tak ukochał.

Bóg w osobie Jezusa daje swoje życie. Dzieli się życiem i w ten sposób otwiera nam nową drogę. On jest bramą owiec. Przez Niego, z Nim i w Nim możesz pójść do samego Ojca. Uczestniczyć w Jego życiu.

Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi, i rzeczywiście nimi jesteśmy (1 J 3,1). Święty Jan w drugim czytaniu cieszy się łaską chrztu, którą może ogłosić innym. Łaską usynowienia, łaską nowego życia. Nowego bycia razem. Ogarnia tym nie tylko jakąś grupkę wybranych, ale ma w perspektywie głoszenie Ewangelii innym narodom, całemu światu.

Dzisiejsza niedziela jest bardzo misyjna. Kościół z natury jest misyjny. Kapłaństwo jest misyjne. Owczarnia i Pasterz są w drodze.

Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz (J 10, 16). Słowo muszę znaczy, że rzeczywiście Mu zależy. Poświęca się cały. Daje życie właśnie za te inne owce. Jezus chce, aby i one słuchały Jego głosu. Kim są te inne owce? To te, które odeszły, oddaliły się na tyle, że już nie słyszą Jego głosu.

Kończy się Tydzień Biblijny. Zwróciłeś na to uwagę? Dzisiaj trzeba zadać sobie ważne pytanie: Czy Boże Słowo, czyli głos Boga dociera do mojego serca? Czy chcę Go słuchać?

On przychodzi w łagodnym powiewie (por. 1 Krl 19,12). Jest delikatny, więc można skutecznie Go zagłuszać albo oddalić się tak, że trudno o jakąkolwiek formę komunikacji. Można też słyszeć Jego wołanie, a robić swoje. Tkwić w jakimś utartym schemacie.  Zastanów się nad sobą właśnie dzisiaj – w niedzielę Dobrego Pasterza. Może już jesteś tą owcą „z innej owczarni”? Zobacz, jak bardzo Jezusowi na tobie zależy. On daje życie za Ciebie. Chce, abyś wrócił. Nieważne gdzie teraz jesteś. Jezus chce, abyś ponownie się z Nim spotkał. A może, abyś spotkał się inaczej niż do tej pory. Może wreszcie pozwól, by to On się do Ciebie zbliżył. Przytulił. Podniósł. Uwolnił z twojego uwikłania. Aby cię oczyścił. Takie było spotkanie apostołów z Jezusem po zmartwychwstaniu.

Pokój wam! Nie lękajcie się. To Ja jestem. To pierwsze Jego słowa.

Od tego momentu  zaczyna się nowa droga. Już się nie boją. Chrześcijaństwo staje się dynamiczne, pełne miłości, odwagi. Spotkanie ze Zmartwychwstałym nie jest tylko wspomnieniem pięknego przeżycia czy jakiegoś wydarzenia z przeszłości, ale jest rzeczywistością głoszenia Jego obecności, Jego zwycięstwa. Wydarzenia z Dziejów Apostolskich mają nas umocnić. Pokazać, że to co działo się za życia Jezusa, nie skończyło się się po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu, ale poprzez apostołów Chrystus nadal działa. Stale uzdrawia, leczy nasze rany. Niezmiennie kontynuuje swoje dzieło w żyjącym Kościele. Tak jest do dzisiaj.

Zawsze na nowo można w sercu usłyszeć Jego głos. On tego bardzo pragnie. Chce cię prowadzić. Chodzić blisko ciebie. Dać prawdziwe szczęście. Pozwól Mu.