Masz talent


Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.
(Mt 25,14-30)

Pan Bóg cię zna jak nikt. Obdarował cię bardzo hojnie. Ciebie i mnie. I chociaż jego szczodrobliwość jest ogromna, to przecież nie rozdaje swych darów bezmyślnie. Wie, czego może się od nas spodziewać. Nie stawia wymagań, których nie można zrealizować. Każdy dostaje według jego zdolności, czyli dokładnie tyle, ile jest w stanie wykorzystać, pomnożyć, zrealizować. Ile jest w stanie w pełni przyjąć i rozwinąć. W pełni. A czym jest pełnia? Tym, co w sobie możemy zmieścić, by potem rozlewało się na innych. Czerpiąc zawsze z Niego. On jest Źródłem i Dawcą. Dla jednego pełnią może być szklanka, dla drugiego dzban, a dla jeszcze innego ocean… 🙂 Ale zawsze jest to pełnia. Nie warto się porównywać. To ty jesteś kimś jedynym w oczach Boga. Jedynym, wyjątkowym, niepowtarzalnym. Tobie dał takie, a nie inne zadanie. Prowadzi cię przez życie. Twoje życie. Jedyne i niepowtarzalne. Stawia na twojej drodze ludzi. Takich, a nie innych. Twój mąż… żona… dzieci… przyjaciele… Wszyscy bliscy ci, kochani ludzie są po to, byś właśnie z nim dzielił się talentem, który masz od Boga. Nie wiesz, czym jest twój talent? Zapytaj tych, których kochasz. Opowiedzą ci ze szczegółami.

Masz talent. Jedyny i niepowtarzalny. Dziel się nim.

Albowiem dając, otrzymujemy