SZEDŁEM KIEDYŚ INNĄ DROGĄ

Szedłem kiedyś inną drogą, czas powoli mijał mi… 🙂

147

Szedłem kiedyś inną drogą. Była to droga do Santiago de Compostela. Droga zupełnie inna niż wszystkie dotychczasowe. 800 km przez 29 dni. Ale jakie dni i jakie kilometry… Jedyne. Pewnie dużo jeszcze o tej drodze będę wam opowiadał. Na samym jej początku, chyba drugiego dnia, przeczytałem taki fajny tekst na przydrożnym murku:

Que la prisa no te robe el corazón. (Niech pośpiech nie ukradnie ci serca.)

Był to taki znak. Coś bardzo ważnego dla tego całego mojego wędrowania. Cały sekret camino to nie tylko kilometry, ale czas. Czas dany Panu Bogu. Czas z Nim. On powiedział: „Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem…” (J 14).

Nie chciejmy od razu dotrzeć do naszego „Santiago”. Nie śpieszmy się do Bożego Narodzenia. Przyjdzie czas. Teraz zaczął się Adwent. Przeżyjmy radość oczekiwania. Pan jest blisko. Nie szukajmy skrótów ani nie próbujmy złapać stopa.

Pośpiech może ukraść ci serce. A Pana spotyka się w sercu.

Dodaj komentarz