Zwiadowcy na Karaibach

DM Jordan Archidiecezji Poznańskiej lubi wyzwania, dlatego kiedy dowiedzieliśmy się, że kolejne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie, od razu przystąpiliśmy do działania. Wszak droga z Poznania na Karaiby nie jest ani krótka, ani łatwa. Wkrótce okazało się jednak, że będziemy mogli pojechać tam nie tylko na ŚDM, ale już teraz, na długo przed samym wydarzeniem, po to, by poznać specyfikę tego miejsca i pomóc przygotować dni w diecezjach. I tak z błogosławieństwem ks. Arcybiskupa Stanisława Gądeckiego, jako „zwiadowcy” wyruszyliśmy z misją do Panama City.

Panama, choć w Polsce znana głównie z Kanału Panamskiego, ma czym się pochwalić! Imponujące wieżowce w stolicy, wysoka temperatura przez 365 dni w roku, ogrom zieleni na terenie całego kraju czy nawet rajskie wyspy! To są z pewnością atuty,  których nie można przegapić, będąc tutaj. Aczkolwiek Panama ma coś, czego Polska zdecydowanie może jej zazdrościć! A co to takiego?

DUCHOWOŚĆ Panamczyków totalnie nas urzekła! Będąc w stolicy, odwiedziliśmy naszą „zwiadowczą” ekipą kilka parafii, w których też mieliśmy okazję poznać wszystkie grupy młodzieżowe. Pierwsze wrażenie z jakim się wychodzi po niedzielnej mszy świętej tutaj, to przede wszystkim zaangażowanie WSZYSTKICH w liturgię. Mając doświadczenie kościołów europejskich, gdzie tylko pierwsze ławki śpiewają razem z organistą, środkowe pomrukują,  a ostatnie odliczają czas do końca, obserwowałem tych ludzi z otwartą buzią! Panie w wieku 70 czy 80 lat śpiewały i tańczyły równie energicznie, co młodzież, która przygotowywała się do sakramentu bierzmowania. Dosłownie każdy kto się znajduje w kościele, zna ruchy do każdej pieśni,  która jest śpiewana podczas liturgii.

Druga kwestia, która chyba najbardziej może zaciekawić przyjeżdżających tutaj, to fakt, iż Panamczycy bardzo potrzebują zainteresowania tym, co oni robią w swoich parafiach, w jaki sposób ewangelizują, jak przygotowują się do przyjęcia sakramentów. Sama nasza obecność wśród nich jest już czymś tak ważnym, że my nie potrafimy do końca sobie tego wyobrazić.

Panama jest stosunkowo małym krajem, nawet porównując do Polski, ale zderzają się tutaj ze sobą różne rzeczywistości. Stolica, która może zachwycać swoimi monumentalnymi wieżowcami, naznaczona jest też ubóstwem w dzielnicach, gdzie bogactwo centrum miasta zdaje się nie mieć żadnego pozytywnego oddziaływania. Mimo to, warto było zobaczyć również i tę stronę tutejszych realiów. Przecież i w Polsce mamy takie rozbieżności. A jednak dla wszystkich ŚDM były czasem doświadczenia prawdziwej radosnej wspólnoty Kościoła.

Po naszej krótkiej wizycie w tym mieście nie mamy wątpliwości, że ŚDM w Panamie będą wspaniałym doświadczeniem wiary.