Idźcie

Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. (Kol 3, 1-3)

Zmartwychwstał. Nasze grzechy nie zdołały Go zabić ani też odłączyć nas od Boga. Jego miłość jest silniejsza od śmierci. Chrystus powstał z martwych. Teraz i my możemy jeść i pić razem z Nim. Tak jak Apostołowie, kiedy powrócił do nich żywy. Możemy z Nim być. Bezpośrednio. Świętować Wielkanoc.

Bycie razem. Ciągłe spotykanie się na nowo. Dla nas katolików dzieje się to najpiękniej i najpełniej podczas Eucharystii, w słuchaniu Słowa, w Sakramencie Pojednania. Wtedy Bóg jest najbliżej. Wyciąga cię z twojego grobu do wspólnego boskiego życia. Jeśli się przeżyje taką Wielkanoc… tak zwyczajnie znajdzie czas, by pobyć z Nim… by Go spotkać… wtedy wszystko stanie się nowe. Już nie będzie ani strachu, ani smutku. Jak u Apostołów. Nawet krzyż, który niesiesz na co dzień, stanie się już jakoś inny. Niby ten sam, a prześwietlony Jego obecnością.

Twój chrzest sprzed lat, którego zapewne nie pamiętasz, przywrócił cię Bogu na zawsze. Eucharystia, w której możesz uczestniczyć, gdy tylko zechcesz, sprawia, że twoje życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. To, co w górze staje się twoją rzeczywistością. Tam jest twoje miejsce. Tam jest twój dom.

Teraz On mówi: „Idźcie!”. W duchową drogę. Nawet jeśli jeszcze tego nie czujesz lub nie widzisz. To nic. Wystarczy, że ruszysz z miejsca. W twojej drodze, w twojej codzienności ukaże się On. Tak było i jest.

Jaka jest twoja duchowa droga?

Najważniejsze, by zdobyć się na odwagę, zaufać Mu i zrobić pierwszy krok. Posłuchać Jego głosu i iść. Jak i gdzie? Na pewno poczujesz to w sercu. Wielkanoc jest nowym początkiem. Początkiem drogi ze Zmartwychwstałym.