Misja Panama „spod samiuśkich Tater” :-)

„Misja Panama” w ostatnich dniach zmieniła nieco swój koloryt. Prosto z tropikalnego Bocas del Toro trafiłem do przepięknego, zimowego Zakopanego. Tęskniłem tam często za chłodem, a tu proszę! Jak zawsze Pan Bóg daje o wiele więcej, niż sobie planujemy. Od razu pod piękny Giewont. 🙂

Ta zamiana związana jest z operacją kręgosłupa, którą przeszedłem w Zakopanem we wrześniu ubiegłego roku. Cztery miesiące później wróciłem do Panamy, gdzie kontynuowałem pracę misyjną w Bocas del Toro. Chyba przesadziłem nieco z aktywnością pastoralną. Panamscy lekarze zalecili mi powrót do Polski na rehabilitację.  Przez najbliższe pół roku będę się tutaj kurował.

„Misja Panama” będzie zatem prowadzona z Zakopanego. 🙂 Na ile będę mógł, chciałbym dzielić się z wami swoim doświadczeniem i wiedzą o kraju, w którym pracowałem przez ostatnie pięć lat, a który został gospodarzem najbliższych Światowych Dni Młodzieży.

Pozdrawiam wszystkich, życząc pięknego i radosnego Adwentu.

„Niek bedzie pokfolony Jezus Krystus” 🙂